Noc po?lubna, na pi?trze m?? dobiera si? do ?ony, a na parterze te?ciowa czuwa.
?ona krzyczy:
- Oj Antek zaraz zemdlej?!
Z do?u te?ciowa:
- Nie bój si? Antek od tego si? nie mdleje!
?ona:
- Oj Antek zaraz umr?!
Te?ciowa:
- Nie bój si? Antek od tego si? nie umiera!
?ona:
- Oj Antek bo zaraz si? zesram!
Te?ciowa:
- Folguj Antek to si? mo?e zdarzy?.
Tomek
Wizyt: 208
09-02-2009 17:11
|